U NAS

 

 

 

 

          Nikt nie jest samotn¹ wysp¹. ¯yjemy wœród innych ludzi, jesteœmy skazani na ich obecnoœæ, dzia³anie i wp³yw. Cz³owiek jest istot¹ spo³eczn¹, uwik³an¹ w relacje, zwi¹zki z innymi ludŸmi. Ta w³aœciwoœæ powoduje, ¿e czêsto mamy do czynienia z ludŸmi.

         ¯ycie ludzkie pe³ne jest niespodzianek. Ten sam cz³owiek w ró¿nych momentach swojego ¿ycia mo¿e udzieliæ pomocy drugiemu albo sam jej potrzebowaæ. Czynienie dobra cz³owiekowi, wed³ug wiary katolickiej, jest najwa¿niejszym zadaniem stawianym przed nami. Wszêdzie tam, gdzie istnieje szansa udzielenia pomocy, czynienia dobra drugiemu cz³owiekowi, powinno siê to czyniæ. Nie jest wa¿ne, czy to tylko drobna us³uga, ¿yczliwy uœmiech, pomocna d³oñ. Mo¿e to byæ ca³y ci¹g pomocy na przyk³ad osobie chorej, skazanej na pomoc innych. Wa¿ny jest gest dobra. Ten gest przywraca wiarê w cz³owieka. Ludzie, którzy byæ mo¿e nigdy dobra nie zaznali, nie potrafi¹ go okazaæ drugiemu cz³owiekowi. Ludzie, którzy zetknêli siê z dobrem, powinni potrafiæ siê nim dzieliæ. Nie jest tak, ¿e my czyni¹c dobro, mamy oczekiwaæ tego samego. Jest takie przys³owie, które mówi, ¿e raz uczynione dobro, wraca do nas zwielokrotnione.

          Wszêdzie tam, gdzie istnieje cz³owiek, mamy mo¿liwoœæ czynienia dobra. Mo¿emy pomóc w codziennych czynnoœciach, ale czasem wystarczy te¿ drobny gest, uœmiech. To ju¿ jest DOBRO. Nawet, gdy wydaje siê, ¿e wszystko jest beznadziejne, straszne i w ogóle do niczego, zawsze znajdzie siê jakiœ promyk œwiat³a w postaci dobrego uczynku czynionego przez innego cz³owieka. Jest nadziej¹ w z³ych czasach.

        Niektórzy myœl¹, ¿e nie ma ju¿ dobrych ludzi, ¿e jest niemo¿liwe czynienie dobra. S¹ oni w b³êdzie. Nie umiej¹ siê uwa¿nie wko³o rozgl¹daæ. Pewnie wydaje im siê, ¿e dobry cz³owiek zaraz musi im daæ tysi¹c z³otych lub jak¹œ cenn¹ rzecz. Przecie¿ powiedzenie: „dzieñ dobry” œwiadczy, ¿e ktoœ stara siê byæ dla innego dobry, ¿e chce, by wszystko nie sta³o siê z³e i niedobre. Powinno siê ze wszystkich si³ staraæ, aby tego dobra by³o jak najwiêcej. Oczywiœcie zgadzam siê z tez¹, ¿e tam, gdzie jest cz³owiek, jest mo¿liwoœæ czynienia dobra. Wystarczy tylko chcieæ. Wiêc zacznijmy ju¿ dziœ!